Nasze konie

Konie w ośrodku Kapiris

Od początku istnienia Kapiris, wiedzieliśmy, że konie u nas nie będą tylko zwierzętami wykorzystywanymi do hipoterapii. Dla każdego, kto przewija się jako kadra przez nasz ośrodek, zwierzaki są przyjaciółmi. Przez te wszystkie lata było się u nas sporo koni i każdy ma miejsce w naszych sercach.

Zaczynaliśmy od jednej siwej klaczy imieniem Iris. Jej charakterek wiele nas nauczył, a gabaryty pokazały, że jeden koń to za mało. Dołączyła więc Kapi ( a właściwie Kaplara). Ta bułana fiordka – uparta jak stado osłów- to koń, na którym faktycznie zaczynaliśmy hipoterapię. W kolejnych latach dochodziły inne konie, ale o tym przeczytacie poniżej. 

Konie, które tworzyły historię Kapiris

Każdy koń, który zamieszka w naszej stajni jest dla nas ważny. Nie ma koni idealnych, tak samo, jak nie ma koni złych z natury. To od nas -ludzi -zależy, jak będzie się pracowało z koniem. Nasze emocje, nasze umiejętności ” czytania” i współpracy, nasza wiedza pozwala nam prowadzić tę wyjątkową terapię właśnie razem z koniem. 

Poniżej przedstawiamy konie, które tworzyły naszą historię i których już z nami nie ma. Zawsze jednak pozostaną w naszej pamięci. 

Iris – Siwa klacz zawitała do nas w 2002 r. Szybko jednak okazało się, że jest zbyt wysoka, by mogły jeździć na niej mniejsze dzieci. Z powodzeniem jednak była nauczycielką jazdy konnej dla wielu osób. Z ogromnym żalem pożegnaliśmy ją w roku 2020.

Kapi – dołączyła do stada w 2003r. Przez wiele lat ta fiordka woziła na swoim grzbiecie setki dzieci. W 2011  r. odeszła od nas na zielone pastwiska. 

Tarot– najbardziej uparty konik polski, jakiego znamy. Zawitał do nas w 2006r. W hipoterapii anioł (prawie). Za to jazda na nim….Prowadził chyba zeszycik, w którym odhaczał każdego, kogo zrzucił z grzbietu. W 2021r. i on pogalopował na drugą stronę tęczy. 

Magia– dołączyła do stada w 2012r. Uparta, czasem lekko złośliwa, ale pomimo wszystko sporo przetuptała w hipoterapii i zajęciach z dziećmi. W 2023 zamieszkała w stajni w Tychach. 

Max ( Sokrates)- do naszego stada dołączył w 2011r. Kolejny uparciuch fiordzki, skradł serca wielu z nas i wielu naszych Pacjentów. Odszedł od nas niespodziewanie w lipcu 2019r. 

Konie pracujące w hipoterapii

Dziś konie, które pracują z nami w hipoterapii są bardzo zróżnicowane. Mamy konie mniejsze, większe, bardziej i mniej temperamentne. Zawsze staramy się je dobierać tak, by odpowiadały osobie, która ma na nich siedzieć. 

Jowisz – gniady hucułek przyjechał do nas w 2015 r. Charakterek niełatwy, ale łapał za oko i serce. Sporo naszej młodzieży woził na grzbiecie, uczył galopów i skoków. Dziś już sporadycznie bierze udział w zajęciach, bo zasłużył na emeryturkę. 

Santi – u nas właściwie od źrebaka. Urodziła się po sąsiedzku, a do naszej stajni wprowadziła się w 2005r. Przez długie lata służyła raczej do jazdy, jednak z czasem zaczęliśmy wdrażać ją do zajęć hipoterapeutycznych. Od dobrych kilku lat jest naszym filarem, jeśli chodzi o hipoterapię. 

Beza (Kasia) – kto nie zna Bezy? Chyba nie ma u nas nikogo, kto by nie zaczynał hipoterapii właśnie na tym małym, białym kucyku. Zamieszkała w naszej stajni  w 2014 r. Beza kocha wszystkie dzieci, a dzieci kochają Bezę. Jednak nic nie wygra z chlebkiem, marcheweczką czy innym smaczkiem.  

Lady – gniady, charakterny kucyk. W hipoterapii pracuje od 2022 r. Wcześniej głównie użytkowana była do nauki jazdy konnej. Wygląda jak czekoladka i dzielnie wozi na swoim grzbiecie mniejsze dzieci uczęszczające na hipoterapię. 

Kira – holenderska długowłosa księżniczka do stada dołączyła w 2021 r. Wiosną 2022 r. została mamą Kody. Od 3 lat jest częścią zespołu hipoterapeutycznego w Kapiris. Ma swoje humorki, ale i tak ją kochamy, a ona ma swój fanklub. 

Nugat – dołączył do nas w 2008 r. jako 4 miesięczny źrebak. Koński Piotruś Pan, który ciągle jest dzieckiem. Śliczny, miły, ale potrafi „odpalić wrotki”. W hipoterapii obecnie pracuje mniej, ale czasem i na jego grzbiecie można pojeździć. 

Majra – Jest z nami od 2022 r. Na razie powoli wdraża się w pracę hipoterapeutyczną, ale myślimy, że coraz częściej będziecie ją mogli spotykać,